poniedziałek, 11 grudnia 2017

Sałatka śledziowo-ziemniaczana

Kto tu zagląda, ten wie na pewno, że jestem entuzjastką śledzi i co roku, na Wigilię, staram się przygotowywać jakąś nową potrawę z tym gatunkiem ryby. Zazwyczaj są to różne warianty przystawek. W tym roku zamierzam moim gościom zaserwować sałatkę śledziową z dodatkiem ziemniaków i ogórków konserwowych. Zrobiłam ją wcześniej próbnie. Dostała atest pyszności od mojego męża, więc dzielę się przepisem.

Składniki:

5 solonych filetów ze śledzia
4 duże ziemniaki
5 dużych ogórków konserwowych
1 czerwona cebula
1 pęczek szczypioru od dymki
1 łyżka majonezu
sól
pieprz

Śledzie dobrze wymoczyć (przez minimum 4 godz.), co jakiś czas zmieniając wodę, następnie pokroić je na niewielkie kawałki.

Ziemniaki obrać, umyć i ugotować w osolonej wodzie, następnie odcedzić i ostudzić, po czym pokroić w kostkę wielkością zbliżoną do kawałków ryby.

Ogórki dobrze odsączyć i również pokroić w kostkę (mniejsze można pokroić na plasterki). Cebulę obrać i posiekać. Szczypior umyć i także posiekać.

Połączyć wszystkie składniki, dodać majonez, doprawić do smaku solą i pieprzem i całość delikatnie wymieszać. 

Sałatkę należy podawać schłodzoną.


poniedziałek, 4 grudnia 2017

Ciapkapusta

Dziś Barbórka, pora zatem na kolejne spotkanie z kuchnią śląską. Do niedawna nawet nie miałam pojęcia o istnieniu takiego dania jak ciapkapusta! Owszem znałam kapustę z dodatkiem gniecionego grochu, ale z ziemniaczanym purée? Okazuje się, że jest to całkiem udane połączenie. Ciapkapusta stanowi zazwyczaj dodatek do dań mięsnych takich jak żeberka, czy smażona kiełbasa, jednak z powodzeniem można jeść ją także jako samodzielną potrawę.

Składniki dla 4-6 osób:

1 kg ziemniaków
1 łyżka masła
50 dag kiszonej kapusty 
20 dag wędzonego surowego boczku
1 liść laurowy
4 ziarenka czarnego pieprzu
4 ziarenka ziela angielskiego
sól
pieprz

Ziemniaki obrać, umyć i ugotować w osolonej wodzie. Gdy będą miękkie dodać masło i utłuc na purée.

W międzyczasie kapustę opłukać i pokroić. Boczek pokroić w kostkę i podsmażyć w głębszym rondlu. Gdy wytopi się tłuszcz dodać kapustę i smażyć razem kilka minut, następnie dodać liść laurowy, ziarnka pieprzu i ziela angielskiego, podlać niewielką ilością wody i dusić do miękkości, uzupełniając wodę w miarę potrzeby. Gdy kapusta będzie miękka dodać purée, doprawić do smaku solą i pieprzem i całość dokładnie wymieszać.



poniedziałek, 20 listopada 2017

Sałatka z żółtym serem i ananasem

Mam wrażenie, że od jakiegoś czasu sałatki, które kilka lat temu przeżywały prawdziwy boom, odchodzą powoli do lamusa. Coraz większą uwagę przywiązujemy do tego, co jemy, więc mniej chętnie sięgamy po żywność puszkową, a często właśnie taka wykorzystywana była jako składniki sałatek. Mniej używamy też produktów wysokokalorycznych, w tym majonezu. 

Ja sałatek robię zdecydowanie mniej, ale uważam, że są niezastąpione, kiedy przyjdą niezapowiedziani goście, bo często można je przygotować z tego, co ma się akurat w lodówce, a te z niewielką ilością składników robi się po prostu szybko. Ostatnio odświeżyłam kilka prawie zapomnianych już przepisów. Ten jest chyba najprostszy ze wszystkich.

Składniki:

1 dojrzały ananas (ewentualnie 1 puszka ananasa w puszce)
0,5 kg twardego żółtego sera
3 ząbki czosnku
majonez
sól
pieprz

Ananasa obrać ze skóry i pokroić w kostkę. Ser pokroić w kostkę takiej samej wielkości. Majonez wymieszać z czosnkiem przeciśniętym przez praskę oraz solą i pieprzem. Dodać sos do pozostałych składników i dokładnie wymieszać. Schłodzić przed podaniem.


poniedziałek, 13 listopada 2017

Kasza gryczana z gęsiną, jabłkami i świeżą szałwią

Na Świętego Marcina jak co roku gęsina! Tyle, że ja jestem bardzo mało kreatywna, jeśli chodzi o ten gatunek drobiu, bo najbardziej lubię po prostu kawałki gęsi pieczone w piekarniku, z dodatkiem jabłek i ewentualnie borówek. Gdy jednak nieco mięsa zostanie, zamiast nazajutrz je odgrzewać, można przygotować zupełnie nowe, inne danie. A jeśli do tego dodać jabłka, które niemal codziennie wracają niezjedzone ze szkoły w śniadaniówkach dzieci, to nie dość, że resztki jedzenia się nie zmarnują (bardzo nie lubię wyrzucać żywności), to jeszcze można przy okazji wykreować coś naprawdę pysznego i bardzo prostego! Kasza idealnie komponuje się z pozostałymi składnikami. Oczywiście danie będzie najlepsze z gęsiną pieczoną specjalnie do niego, nie z odgrzewaną.

Składniki dla 4-6 osób:

4 udka z gęsi
400 g kaszy gryczanej
2 jabłka
1 gałązka świeżej szałwii
4 ząbki czosnku
1 łyżka masła
sól
pieprz
majeranek

Udka z gęsi umyć, osuszyć, oprószyć solą, pieprzem i majerankiem i zostawić w lodówce na ok. 1 godz., następnie przełożyć do brytfanny, podlać niewielką ilością wody i piec w temperaturze 140°C przez ok. 1 godz. podlewając od czasu do czasu sosem z pieczenia. Po tym czasie podnieść temperaturę do 180°C i piec dalej, aż mięso będzie miękkie i rumiane.

W międzyczasie ugotować kaszę.

Jabłka umyć, obrać ze skórki i usunąć gniazda nasienne, następnie pokroić na plasterki. Szałwię umyć i podzielić na pojedyncze listki. Czosnek obrać i pokroić na plasterki. 

Na patelni rozpuścić masło i usmażyć na nim jabłka wraz z szałwią i czosnkiem. Gdy jabłka będą miękkie dodać odsączoną kaszę gryczaną oraz drobno pokrojone mięso z gęsi. Całość wymieszać, a gdy będzie zbyt "suche", dodać niewielką ilość sosu z pieczenia gęsi. Doprawić do smaku solą i pieprzem.


środa, 25 października 2017

Makaron z białym serem

Dziś obchodzimy Światowy Dzień Makaronu. Pod różnymi postaciami często gości na naszym stole jak pewnie u wszystkich, którzy posiadają dzieci. Jest świetną bazą zarówno dla sosów mięsnych jak spaghetti po bolońsku, wegetariańskich, z których naszym ulubionym daniem jest penne ze szpinakiem, a także w wersji na słodko, z owocami, czy serem. Ten ostatni wariant doskonale sprawdza się, gdy wraca się późno z pracy i ze szkoły i trzeba przygotować coś na szybko. Robi się tyle czasu, ile potrzeba na ugotowanie makaronu. 

Składniki dla 4 osób:

400 g makaronu (użyłam szerokich wstążek)
400 g białego sera twarogowego
100 g masła
4 łyżki bułki tartej

szczypta soli
cukier do smaku

Makaron ugotować w osolonej wodzie.

W międzyczasie pokruszyć ser. Masło rozpuścić na patelni, dodać bułkę tartą i smażyć ok. 1 min.

Makaron odcedzić, rozłożyć na talerzach, posypać serem i cukrem do smaku, następnie okrasić masłem z bułką tartą.


wtorek, 24 października 2017

Tuńczyk w sosie krewetkowym

Lubię ryby właściwie pod każdą postacią, choć najbardziej oczywiście te, które je się słuchając szumu morza. W domu najchętniej piekę rybę w piekarniku w folii, wzbogacając smak rozmaitymi dodatkami. Niestety moje dzieci niezbyt przepadają za rybą przygotowaną w ten sposób. Zdecydowanie bardziej odpowiada im po prostu usmażona na patelni. Czasem udaje nam się osiągnąć kompromis i do ryby z patelni dodajemy sos, na przykład z kurek i porów. Tym razem postanowiłam zrobić krewetkowy.

Składniki dla 4 osób:

4 porcje tuńczyka
200 g krewetek koktajlowych
2 małe papryczki chili
2 ząbki czosnku
50 g masła
100 ml białego wina
sól
pieprz

olej do smażenia ryby

Rybę umyć, osuszyć, natrzeć solą i pieprzem, następnie usmażyć na oleju. 

W międzyczasie przygotować sos: krewetki umyć i osuszyć. W rondelku lub na patelni rozgrzać masło. Papryczki umyć, oczyścić z gniazd nasiennych i drobno posiekać. Czosnek obrać i pokroić na plasterki, następnie wraz z papryczkami podsmażyć na maśle. Dodać krewetki i smażyć razem 2-3 min. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Na końcu dodać wino i całość zagotować.

Rybę ułożyć na talerzach i polać sosem.


niedziela, 8 października 2017

Zupa ze świeżych grzybów

Pozostanę jeszcze w temacie grzybów, wszak to jesień, a ja w kuchni uwielbiam sezonowość! Poza tym dawno już nie widziałam w lasach takiej ilości grzybów, co w tym roku. Trzeba korzystać, bo nie wiadomo jak będzie za rok. Tym razem postanowiłam wykorzystać świeże grzyby. A że duszone były niedawno, zrobiłam zupę grzybową, jednak zupełnie inną niż postna, która kojarzy się z Wigilią Bożego Narodzenia. Przepis jest bardzo prosty, bo zupę robi się właściwie tak jak popularną na naszych stołach pieczarkową.

Składniki:

ok. 1 kg mięsa wołowego na rosół (szponder, łata, pręga)
3 marchewki
2 pietruszki
1 mały seler (lub ½ dużego)
1 por
4 ziarenka ziela angielskiego
4 ziarenka czarnego pieprzu
1 liść laurowy
sól
pieprz
4 duże ziemniaki
½ kg grzybów (użyłam maślaków, koźlaków i podgrzybków)
1 cebula
1 łyżka masła
150 ml śmietany 

Mięso na zupę i obraną włoszczyznę zalać 1,5-2 l zimnej wody (tak, by woda przykryła mięso). Gotować początkowo na dużym ogniu, a gdy zacznie wrzeć, zmniejszyć płomień i dalej powoli gotować. W międzyczasie zebrać szumowiny i dodać przyprawy. Gdy mięso i warzywa zmiękną, wyjąć je i przecedzić rosół. 

Grzyby dokładnie oczyścić (z maślaków zdjąć skórkę) i pokroić. Cebulę obrać i drobno posiekać. Na patelni rozpuścić masło i podsmażyć na nim grzyby wraz z cebulą, następnie przełożyć do zupy.

Ziemniaki obrać, umyć i pokroić w kostkę. Również dodać do zupy. Gotować ok. 10 min., aż ziemniaki będą miękkie. Dodać śmietanę i zagotować.

Jeśli jednocześnie będziecie także marynować grzyby, do zupy można dodać wywar spod grzybów gotowanych do marynowania. Będzie jeszcze bardziej aromatyczna.

Zupę można podawać także z makaronem zamiast ziemniaków.